Bilomag podlany Bipałerem
"Kim chcesz zostać?"
Z. mała (lat 5): Piosenkarką. Albo weterynarzem. Może baletnicą?
"Kim chcesz zostać?"
Z. większa (lat 10).: Pisarką!
"Kim chcesz zostać?"
Z. średnia (lat 15): Aktorką musicalową.
"Kim chcesz zostać?"
Z. duża(lat 20): Nauczycielem angielskiego.
"Kim chcesz zostać?'
Z. bardzo duża (lat 25).:
NIE MAM POJĘCIA.
Zabrakło jednak czasu na zastanawianie się i należało podjąć decyzję...
Idź na studia- to gwarant pracy- mówili.
Idź na studia, to szalona zabawa- mówili.
No to poszłam.
Nie powiedziano mi tylko, że będę dziubać codziennie w archaicznych tekstach, historii Ameryki, albo wykuwać nazwy kościelnych magazynów lokalnych. Nie uprzedzono mnie, że będę spała 4 godziny na dobę a moim marzeniem w piątkowy wieczór będzie odespanie tygodnia. Czy ktoś wspomniał o wykładowcach leczących swoje kompleksy zastraszając studentów? I takich, którzy nie odwołują zajęć i nie przychodzą zostawiając studentów z dwugodzinnym okienkiem na pastwę uczelnianego baru 0.2 gwiazdki Miszlę?
Kawa w papierowym kubku. Drzemki w stołówce. Energetyki z Biedronki. Łzy w łazience. Systemy ściągania. Erasmus. Nawiedzone rolety. Ciasna winda. Kserówki. Bordieu. Milton. Blake. Wolf. Shakespeare. Beaowulf.
To czego żałuję to spalania się dla ocen, a niespalania dla wspomnień. Nie żal mi doświadczenia tak specyficznego środowiska akademickiego- żeby było jasne!. Tylko tej energii, którą przeznaczyłam na bycie wzorową studentką zamiast wybitną marzycielką.
Nie gubcie swojej drogi i pozornie dziecinnych marzeń- a jeśli jakieś zduszone marzenie upierdliwie skubie Wasze sumienie, to znak, że nie jest jeszcze za późno.
Studia to nie jest jedyny wybór, gdy nie macie określonej wizji siebie- zamiast spędzać godziny w salach wykładowych eksplorując często tematy interesujące jak kupa kamieni, weźcie no się za eksplorację samych siebie.
Całusów, uścisków i wiatrów dobrą stronę! (życiowych)
x



Komentarze
Prześlij komentarz